Właśnie brałam kąpiel w pobliskiej rzece, gdy usłyszałam czyiś głos. Wyskoczyłam z wody i otrzepałam dokładnie moją sierść. Postanowiłam sprawdzić kto oprócz mnie jest w tym lesie. Zaczęłam biec. Mijałam zręcznie drzewa i krzewy na mojej drodze. Wyskoczyłam w górę i zauważyłam pod sobą szarawą sierść. Straciłam, tym samym, w locie równowagę i uderzyłam w ziemię.
-Auć, auć, auć! - krzyknęłam masując guza.
<Noir? Wybacz, że krótkie c: >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz