wtorek, 22 kwietnia 2014

Od Amayi CD Len

Gdy się obudziłam zauważyłam zniknięcie Lena. Na początku przez moją głowę przeszła jedna myśl- pewnie jest teraz w mieście. Wyszłam niezdarnie na zewnątrz i usiadłam pod drzewem. Czekałam, obserwując ptaki i słuchając ich śpiewu. Gdy minęło południe postanowiłam go poszukać. Tak się martwiłam. Czy Len chciał zrobić mi kawał? Jeżeli tak, to coś mu nie wyszło.
- Len, to nie jest śmieszne..- zawołała opierając się o drzewo w lesie.
Moją uwagę zwrócił kawałek sznura zawieszonego na drzewie. Był odcięty mniej więcej obok węzła. Podeszłam bliżej i stanęłam na czymś, co pękło. Pod moją nogą znalazłam szczątki niewielkiej strzykawki z piórkiem na końcu.
- O nie! - krzyknęłam prawie się przewracając.- Len! Boże...
Udało mi się zmienić w kotkę. Starałam się złapać jego ślad, lecz nie udawało mi się to. Gdy miałam się już poddać, poczułam lekkie uszczypnięcie w okolicy łopatki. Spojrzałam w bok i ujrzałam podobną strzykawkę. Niestety za nim zdążyłam ją ściągnąć łapą, środek usypiający zaczął działać. Jedyne co zauważyłam to podchodzącego do mnie człowieka.
<Len? Co się będzie dziać xd>


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz