poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Od Amayi CD Len

- To najpiękniejsze opowiadanie jakie słyszałam- pochwaliłam go, kładąc moją głowę na jego ramieniu.
Chmury tego popołudnia były przepiękne. Układały się we wspaniałe góry, które albo się zmniejszały albo robiły się coraz większe. Miałam nadzieję, że wyjdę z tego, chciałam biegać i skakać jak dawniej. Starałam się wstać i zacząć chodzić, oczywiście nie obyło się bez drobnej pomocy Lena. Gdy poczułam się zbyt zmęczona, wyglądałam jak sadzonka jakiegoś kwiatka. Moje ubranie było całkowicie pokryte zielenią, a na rękach i buzi widniała ziemia. We włosach miałam zaś suche liście.
Pod wieczór bardzo chciałam zamienić się w kotkę. Niestety coś nie wyszło i wyrosły mi tylko uszy i wąsy. Obydwoje zaczęliśmy się śmiać ale "jakoś" nie mogłam tego cofnąć. Zaczęłam panikować, lecz po chwili udało mi się powrócić do kociej formy.
<Len? Brak weny ;-;>


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz