poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Od Seiki CD Luki

Co miałem zrobić? Musiałem iść z nimi. Trochę się szarpałęm ale oni tłumili mnie, uderzając ręką w głowę.
- A co zrobicie... z jej zwłokami?- szepnąłem cicho.
- Jak to trupy, rozłożą się!- odrzekł, na co drugi strażnik odpowiedział śmiechem.
A ten jego śmiech był tak idiotyczny, że żałowałem iż nie mogę zatkać ani jednego ucha. Zrobiło mi się strasznie przykro. Szlak!

- Mów gdzie reszta! - krzyknął jeden z ludzi w garniturze.
Chwycił mnie za kark i włożył moją głowę do skrzyni z wodą. Gdy tylko mnie wyciągnął, naplułem mu na twarz. Dostałem z liścia. Cóż, to chyba najprzyjemniejsze tortury jakie w życiu miałem.
<Juka? O matko jakie krótkie T-T wena mnie opuszcza.>


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz