sobota, 19 kwietnia 2014

Od Seiki CD Luki

- Niech ci będzie, ale nie myśl sobie, że następnym razem dasz sobie ze mną rady - opowiedziałem, po czym na mojej twarzy pojawił się dziwnie, tajemniczy uśmiech.
W pobliżu zaszumiała rzeka. Świetnie, bo tak się składa że... Wziąłem ją w ramiona.
- Seiki? - powiedziała z podejrzeniem, gdy oplotła swe ręce na moim karku.- Co ty chcesz zrobić.
- To będzie, powiedzmy... - zastanowiłem się.- Prezent na święta!
Wyskoczyłem do góry i wrzuciłem ją na głębszą wodę. Nie mogłem się po tym przestać śmiać. Luka była najwyraźniej troszkę zezłoszczona, a gdyby kopała prądem, zapewne wszystkie ryby z tej rzeki by dostały z błyskawicy. Nagle pociągnęła mnie za nogawkę i wpadłem za nią do wody.
- I co teraz? Panie Najmądrzejszy? - spytała z wyrzutem, odgarniając przylepione do niej włosy.
- Teraz... to ja cię zjem! - krzyknąłem i chwyciłem ją delikatnie ciągnąc pod wodę.
Chyba miała łaskotki, bo cały czas się śmiała. Byliśmy cali mokrzy ale było warto. Później zaczęła mnie całować. Wyszliśmy z wody się osuszyć, bo robiło się znacznie chłodniej.
< Luka? ;33>


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz