- Hej, hej, hej... - powiedziałem łapiąc dziewczynę za rękę.
Yh. Znów ją wyrwała... No cóż, może parzę? Nie wiem. Mniejsza o to...
- Co? - popatrzyła się na mnie lekko poddenerwowana.
- Gdzie zmykasz? - podniosłem brwi i zrobiłem minę zaciekawionego.
Dziewczyna nic nie odpowiedziała. Jej twarz mówiła: 'Stary, odwal się ode mnie'. Cóż ja mogłem biedny zrobić? Dziewczyna mnie się boi, a ja nawet nie wiem dlaczego. Wiem, to chore. Musze ją jakoś do siebie przekonać...
- Chodź - chwyciłem ją za nadgarstek, ale tak by nie uciekła.
- C-Co?! N-Nie, puszczaj! - krzyczała.
Ciągnąłem ją w głąb lasu. Muszę przyznać trochę było z nią kłopotów, no ale to dziewczyna... Dziewczyny w ogóle są jakieś dziwne... Wreszcie po jakiś czasie ją puściłem. Popatrzyłem na trzęsącą się lekko ze strachu dziewczynę.
- Nie bój się... Nie zgwałcę Cie - powiedziałem śmiejąc się cicho i ruszyłem dalej - Nie oddalaj się, bo się zgubisz - posłałem jej promienny uśmiech.
Dziewczyna chcąc, czy nie poszła za mną. Oczywiście nie szła obok mnie. Westchnąłem i popatrzyłem na nią.
- Mała... dlaczego się mnie boisz?
- M-Mała?! - powiedziała oburzona.
Było widać, że się czerwienie. Chyba sama o tym wiedziała, bo odwróciła się do mnie plecami.
- Nie mów na mnie 'Mała'! - bąknęła.
- Dobrze... Mała... - zaśmiałem się ruszyłem dalej.
<Nessie (Mała?) :3 >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz