wtorek, 29 kwietnia 2014

Od Lena - CD Amayi

Otworzyłem usta by coś powiedzieć, jednak nie było mi to dane bo Amaya postanowiła chlusnąć w moją twarz wodą. Stanąłem na kamienistym dnie; woda sięgała mi bioder. Ja też ochlapałem dziewczynę.
Zaczęliśmy się wzajemnie ochlapywać wodą, a przy tym śmiać jak małe dzieci.
- Masz swoją nagrodę - oznajmiła w końcu Amaya.
- Mogła być lepsza - stwierdziłem z przekąsem.
- Jesteś chciwy - odparła z uśmiechem dziewczyna.
- Każdy taki jest - też się uśmiechnąłem.
Zawiał zimny wiatr.
- Wyjdźmy już, bo zimno - powiedziała dziewczyna. Skinąłem głową i wyszliśmy na brzeg. Niestety nie mięliśmy się czym wytrzeć i musieliśmy wrócić do chatki Sachiko cali mokrzy.
- Jak znajdziemy chatkę? - spytała kotka.
- Dojdźmy do kliffu, tam znajdziemy nasze ślady.
Ruszyliśmy do ścieżki prowadzącej na kliff. Tam szybko znaleźliśmy trop i wróciliśmy po nim do chatki.
<Amaya? Wybacz, że krótkie... Weny wciąż brak i brak ;__;>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz