poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Od Amayi - CD Len

Uśmiechnęłam się lekko, widząc iż chłopak siada obok mnie. Słońce zaczęło przygrzewać przyjemnie, a na niebie zagościły różnokształtne, białe chmurki. Wiatr tańczył cicho, między lasem, a zieloną trawą. Ptaki zaczęły wesoło świergotać, a w dali dało się słyszeć skrzeczące, wołanie bażanta. Taka pogoda dobrze na mnie działała. W dali zauważyłam brązowego zająca, który żuł mozolnie trawę.
- Ścigamy się? - spytałam z uśmiechem na twarzy wskazując na ofiarę przyszłego pościgu.
- A twoje nogi? - spytał Len, wyraźnie zaprzeczając mojemu pomysłowi.
- Mówisz tak bo boisz się przegrać? - spytałam, próbując go rozdrażnić.- O mnie nie musisz się bać, jako kotka czuję się lepiej.
- Zmuszasz mnie? - zakpił, utrzymując uśmiech na twarzy.
- Jak ci się uda, dostaniesz nagrodę - szepnęłam, zbliżając się do niego. Po chwili wstałam, dosyć nieporadnie i zamieniłam się w kotkę. Zamruczałam i rozciągnęłam się. Kilka sekund później stał obok mnie Len zamieniony w wilka. Ruszyłam zanim, wypowiedzieliśmy "start". Biedny zając, wypluł trawę i zaczął uciekać, co chwilę skakając do góry i skręcając. Znaleźliśmy się w lesie. Len zaczął mnie doganiać, cóż mogłam się tego spodziewać. Co chwilę, jakieś spłoszone przez nas zwierzę, wyrwane ze snu zrywało się do ucieczki. Mech przyjemnie dotykał moich poduszek. Teren stał się górzysty, a zamiast ściółki pojawiły się kamienie. Przed nami pojawił się ogromny głaz, jakby część klifu. Ofiara skoczyła z krawędzi i zniknęła na dole. Rozległ się plusk wody, ale zanim zdążyłam się zorientować co jest na dole, skoczyłam. Len znacznie mnie wyprzedził i wpadliśmy do wody, zmieniając postać. To było dość głębokie jezioro, okryte pałkami i liliami wodnymi. Naszym pluskiem spłoszyliśmy stado kaczek, które wzbiło się w powietrze i zniknęło za horyontem. Wypłynęłamna powierzchnię i zaczęrpnęłam powietrza, przepełnionego słodkim zapachem dojrzewających kwiatów dzikich drzew.
- To gdzie moja nagroda? - usłyszałam wesoły głos Lena.
Obróciłam się i uśmiechnęłam widząc że podpływa do mnie.
- Chciałoby się. - odpowiedziałam z chytrym uśmieszkiem.
<Len? Walcz o nagrodę xd>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz