- Hm..? - popatrzyłem na dziewczynę kontem oka - Coś się stało?
- Pomożesz? - wymamrotała.
Nie wiedziałem dokładnie o co chodzi. Byłem lekko zdziwiony, że jednak prosi mnie o pomoc. Podszedłem do niej i nachyliłem się.
- No, mów... - powiedziałem zainteresowany o co mnie poprosi.
Niepewna zrobiła krok do tyłu, a ja się nawet nie ruszyłem by jej bardziej nie wystraszyć.
- Pomożesz mi w dojściu do namiotu? - zapytała przekładając własne palce jak by się denerwowała.
Zaśmiałem się i chwyciłem dziewczynę za rękę, ale ona od razu ją zabrała.
- Spokojnie, nie zrobię Ci krzywdy - zacząłem ją uspokajać.
Wiedziałem, że nie będzie sensu iść obok niej, albo ramie w ramie, więc szedłem te trzy kroki do przodu. Po chwili odwróciłem się do niej idąc tyłem.
- Hej, Nessie..? - zapytałem patrząc w chmury.
- T-Tak? - powiedziała lekko drżącym głosem.
- Ile masz lat? - powiedziałem rozbawionym głosem.
Tak... No to cały ja. Wale wszystko prosto z mostu...
<Nessie? Zdradź mi wiek ^^ >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz