<Teichi? Wybacz, że krótkie T.T Weny trochę brak>
poniedziałek, 21 kwietnia 2014
Od Enomoto - CD Teichi'ego
Teichi stał - a raczej kucał - bliżej wyjścia więc miał na wszystko widok. Co chwila obracał głowę w którąś stronę. Usłyszałam nagle strzały, a ja zobaczyłam tylko coś co padło na ziemię. Nie wiem czy to był kot, czy może, lis lub coś innego. Gdy tylko otworzyłam usta chłopak zatkał mi je dłonią. I czekaliśmy. Miałam wrażenie, że każda minuta trwa wiek. Podeszli do martwego ciała. Byli tuż przy namiocie. W każdej chwili mogli nas zauważyć. Bardzo, bardzo powoli zdjęłam bluzę. Myśliwy zaczął oglądać trupa. Zaraz nas zauważy! I nagle to się stało - kichnęłam. Jak zawsze w takich sytuacjach. Niby próbowałam to stłumić, ale słychać było. Teichi gwałtownie obrócił się w moją stronę. U wejścia do namiotu stanął uzbrojony mężczyzna. Nim się zorientował o co chodzi zarzuciłam mu na głowę bluzę - którą wcześniej zdjęłam. Razem z wilkiem - w zwierzęcych formach - wybiegliśmy z tipi i skierowaliśmy się do lasu. Mimo, ze byliśmy na otwrtym polu nie potrafili w nas trafić! Czy czegoś nie szykują?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz