sobota, 19 kwietnia 2014

Od Enomoto - CD Teichi

Teichi odwrócił się i chciał chwycić mnie za rękę, ale ja ją wyrwałam. On spojrzał na mnie zdziwiony.
- Za uratowanie życia należą ci się podziękowania - powiedziałam i wręczyłam mu jedną z 2 kupionych wcześniej słodkich bułek. - To w ramach podziękowania. A do miasta mogę iść sama.
Chłopak spojrzał najpierw na bułkę a później na mnie. Podrzucił ją w powietrzu i ugryzł.
- Tyle, że do miasta nie idę - znów się odezwałam.
- W każdym razie nie idź za mną. Idź na północ - wskazał ręką przed siebie. - A ja pójdę na północ - wskazał kciukiem za siebie.
Obejrzałam się za siebie w kierunku północnym i ruszyłam tam. Za chwilę zatrzymałam się i mu pomachałam.
Nagle usłyszałam ujadanie psów. Nie jednego psa, ale kilku! Obróciłam się i zobaczyłam mężczyznę w średnim wieku krzyczący na psy.
- Osamu Takiroya - powiedziałam cicho.
Po chwili stania w oszołomieniu błyskawicznie obróciłam się i pochwyciłam Teichi'ego za rękę. Chłopak nie protestował tylko biegł za mną.
- Kto to? - krzyknął w biegu.
- Osamu Takiroya. Jeden z największych łowców półludzi - odparłam.
<Teichi? Jakaś akcja może będzie :}>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz